Muzyka

Rozwijane menu

23 cze 2017

Recenzja: Fei - Fantasy



21.07.2016 roku zostało wydane „Fantasy”, czyli solo debiut Fei (członkini MISS A) z albumem o takiej samej nazwie. Na płycie znajdują się (tylko/niestety) 3 piosenki, co mnie początkowo trochę zawiodło, ale po przesłuchaniu ich stwierdziłam, że wolę te 3 cuda niż 10 takich sobie utworów. Jestem pozytywnie zaskoczona debiutem Fei, który jest dojrzały i kobiecy, wręcz kontrastujący z typowym kpop’em pełnym słodyczy. Mało, kto spodziewał się debiutu koreańskiego, jako że Fei jest Chinką i większość pewnie spodziewała się aktywności właśnie w Chinach. Mam nadzieję, że to nie jest jednorazowy projekt JYP. Niewątpliwie będę czekać na jej kolejne aktywności, a zwłaszcza pełen album. Ciekawi mnie także czy reszta dziewczyn z MISS A także doczeka się solówek.
Album rozpoczyna się dość ciekawie. Słychać zamykające się drzwi, które są wstępem do pierwszego utworu, tak jakby zapraszały nas do wejścia w świat stworzony przez Fei.
„Sweet Sexy Fei” – pierwszy utwór przypomina mi połączenie pop’u z soul’em, ze względu na saksofon i gitarę basową. Śpiewany lekkim głosem, momentami nawet trochę seksownym szeptem: „choć choć kochanie, czekam czekam na ciebie” bez wątpienia zapada w pamięci.
„Fantasy” MV – tytułowa piosenka, utrzymana w średnim tempie z elektro podkładem, nadaje utworowi marzycielski klimat. Tak jak poprzednia śpiewana delikatnie, wręcz szeptana, pozbawiona wysokich dźwięków. Momentami można także usłyszeć pogłos stworzony przez syntetyzator, co nadaje utworowi uroku i oryginalności.
„One More Kiss” – ostatni utwór z albumu bez wątpienia jest balladą. Nie przypomina jednak swoich poprzedniczek. Fei śpiewa emocjonalnie, zmieniając tonacje i wysokość głosu, przez co piosenka staje się wręcz piękna, zwłaszcza, gdy ktoś tak jak ja kocha ballady.
Debiut Fei utworzony jest w dobrym smaku i jak na sam początek jest nieźle, bo nie mogę się do niczego doczepić. Oryginalność to najlepsze słowo określające ten album, co dobrze świadczy o artystce i jej przyszłości. 
Ocena: 8/10



18 cze 2017

Mini dialogi 7



-Hej skarbie.
-Hej myszko.
-Co robisz?
-Myślę o tobie.
-Muszę ci coś powiedzieć…
-Co takiego kochanie? Jesteś moim skarbem, wiesz? Kocham cię najbardziej na świecie. Jesteś dla mnie wszystkim.
-Muszę ci powiedzieć, że znalazłam sobie ładniejszego, bogatszego, bardziej umięśnionego… ZRYWAM Z TOBĄ.
*******************
Dziewczyna rozmawia z chłopakiem:
-Kocham cię.
-Ja bardziej.
-Jutro będę miała operację serca.
-Wiem.
Po operacji dziewczyna budzi się, 
a przy jej łóżku siedzi tylko jej tata:
-Gdzie on jest?
-Nie wiesz kto był dawcą serca?
Dziewczyna rozpłakała się:
-Żartuję głupia, poszedł do kibla.
*******************
-Kocham cię!
-Co?!
-W googlach sobie wpisz jak nie rozumiesz!
*******************
-Śpię od ściany.
-Nie kochanie, śpisz w moich ramionach.
********************
Życie spytało śmierć:
-Dlaczego wszyscy mnie kochają, a ciebie nienawidzą.
Śmierć za spokojem odpowiada:
-Bo ty jesteś pięknym kłamstwem, a ja okrutną prawdą.


9 cze 2017

True words 17



Mądrze jest zauroczyć się w wyglądzie, a zakochać w charakterze.
***********
Będę walczył, będę kochał.
Będę się o ciebie bił.
**********
Nie masz pojęcia, jak cię potrzebuję.
**********
Jeśli on nie ma siły, ty musisz się nią stać. Na tym polega miłość.
**********
Tylko trochę mi cię brak, ale przyznać się to trochę wstyd.
Nie mogę tylko w nocy spać, ale to nie zmieni nic.
**********
Nie szukaj ideałów.
Nie ma ich.
Znajdź kogoś, kto denerwuję cie jak nikt inny. Kogoś z dotykiem, który sprawi, że odlecisz do innego świata. Kogoś, przy kim nie będziesz udawać.
**********
Jak kretynka wierzyłam w twe szepty i byłam gotowa oddać ci się bez reszty.
*********
Chociaż raz, gdy powiem, że jest dobrze.
Popatrz mi w oczy i przytul.
********
Bądź z kimś, kto lubi twoje szaleństwo i nie zmusza do normalności.



3 cze 2017

Recenzja: Jay Park & Loco & Gray - My Last



Piosenka, którą wam dzisiaj przedstawię wpasowuje się idealnie na zbliżające się wakacje. Jeżeli szukacie letnich hitów, to posłuchajcie „My last”.
Piosenka została wydana w wakacje 2015 roku. Nad produkcją siedział Cha Cha Malone. Jak na niego przystało, utwór jest subtelny, bez głośnej elektroniki, ale posiada w sobie taką letnią energię. Nie ma nic lepszego jak w upalny dzień, włączyć tą piosenkę i rozłożyć się nad wodą. Tekst utworu w piękny (nawet słodki) sposób opisuje dziewczynę i zakochanie się w niej. To nietypowe ‘jak na facetów’, ale niewątpliwie skupia uwagę, płci żeńskiej. W końcu fajnie usłyszeć coś takiego.
W teledysku do „My last” panuje typowa wakacyjna atmosfera. Każdy z nas (chyba) chciałby spędzić takie wakacje, jakie ma Jay z kolegami. Podczas oglądania teledysku nie można się nie uśmiechnąć, choćby na chwilę. Przedstawione są w nim dość zabawne sytuacje np. bitwa wodna. Widzimy tam również momenty 'uganiania' się za dziewczyną, tyle że pokazane w zabawny sposób 😁. Na koniec teledysku znów mamy scenę na plaży, tak jak na początku MV, gdzie Jay budzi się ze snu. Można to zinterpretować, w taki sposób, że ta dziewczyna mu się przyśniła.
Niewątpliwie jest to przebój na wakacje. Można go słuchać bez końca, gdyż lekka muzyka, nigdy się nie nudzi.
Ocena: 7/10