Muzyka

Rozwijane menu

26 maj 2017

True words 16



Mosty, które palę oświetlają moją przyszłość.
**********
Nie proś o nic, nie mów wiele, i leć, aby dogonić wiatr.
**********
Mała Mi: „Wszyscy chcą twojego dobra. Nie pozwól go sobie odebrać.”
**********
Zawsze noś głowę wysoko, jakbyś miała na niej koronę.
To ty władasz swoją krainą.
**********
Nienawidzę, kiedy mówisz, że wiesz, co czuję.
**********
Każdy dzień, rodzi nowy ból, setki niechcianych słów, odegranych ról.
**********
Nie chcę już ślepo wierzyć i ślepo ufać.
**********
Nagle wszyscy mnie znają i ze słów rozliczają.
Innych zajęć nie mają, niech wypier****ją.
*********
Uśmiechnij się mimo wszystko.
To najbardziej wkurza ludzi, którzy ci źle życzą.
**********
Z reguły jestem miła, ale w mordę też potrafię dać.



19 maj 2017

Recenzja: Bom - You and I



Piosenka "You&I" została wydana 12.11.2009 roku, znajduje się na płycie „To Anyone” oraz jest debiutancką solówką Park Bom stworzoną przez samego Teddy'iego, który już niejednokrotnie stworzył hity dla 2NE1.
Utwór opowiada o miłości, w sposób niespotykany, gdyż przedstawia ją, jako coś naturalnego, ale na swój sposób wyjątkowego. Nie wyolbrzymia jej ani nie idealizuje (jak to często bywa), lecz ukazuje ją taką, jaka jest w normalnym życiu. Najbardziej go gustu przypadły mi słowa: „Jak w przypadku większości ludzi nasza miłość będzie się stopniowo zmieniać, ale proszę nie smuć się, możesz mi zaufać jak staremu dobremu przyjacielowi, możesz na mnie polegać, obiecuję, że tutaj będę kochanie”. Słowa te mówią, że miłość jest swego rodzaju przyjaźnią, na której można polegać bez względu na wszystko inne.
Pomimo dość bajkowego i beztroskiego momentami klimatu, jest to teledysk opowiadający strasznie smutną historię.😭
Bom występuje tutaj, jako dziewczyna zaręczona z chłopakiem, który jest nieuleczalnie chory. Marzy jej się ułożenie sobie z nim życia, ślub, założenie rodziny. Jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie nigdy do tego nie dojdzie. Mimo to nie ma zamiaru się smucić i stara się jakoś umilić dni swojemu ukochanemu, chłopak jednak załamuje się tak bardzo, że próbuje popełnić samobójstwo. Nie robi jednak tego, najprawdopodobniej właśnie z powodu Bom, która go kocha i jest przy nim, mimo wszystko. Dziewczyna robi mu niespodziankę świąteczna. Na dachu budynku odsłania przed nim śliczną (namalowaną) choinkę. 🎄 Chłopak jest wzruszony prezentem i chociaż ostatecznie umiera, dzięki Bom jego ostatnie chwile były przepełnione szczęściem. 
Na sam koniec teledysku Bom udaje się na polanę, mając w ręku zeszyt, w którym przed śmiercią, chłopak rysował między innymi jej portret. A słowa „ty i ja, na wieczność” niewątpliwie oznaczają, że nigdy o nim nie zapomni.
Bom podbiła moje serce ta piosenką. Uwielbiam smutne historie, a ta przedstawiona w tym MV jest cudowna i dopracowana w każdym szczególe.
Ocena: 9/10


14 maj 2017

Recenzja: VIXX - Voodoo Doll

YouTube: Voodoo Doll
Jeśli ktoś lubuje się w mrocznych klimatach to zdecydowanie powinien obejrzeć ten teledysk. VIXX już nieraz udowodnili, że mroczny koncept to ich mocna strona. „Voodoo doll” niewątpliwie do nich należy. Jest mroczny, tajemnicy i momentami przerażający. Ale za to właśnie ich kocham.
 Piosenka rozpoczyna się grą na fortepianie, co nadaje jej lekkiego dramatyzmu, który zostaje przerwany przez mocny rap Raviego. Nabiera tempa i mroku. A refren powala na kolana, gdyż z samej melodii można poczuć mrok i udrękę chłopaków.
Tekst „Voodoo doll” opowiada o dziewczynie, która przejęła kontrolę nad sercem mężczyzny, choć w tym wypadku raczej sześciu mężczyzn.
Teledysk jak wcześniej wspomniałam utrzymany jest w mrocznym klimacie, który momentami przeraża. No, bo jak inaczej zareagować na przecinanie skóry, zszywanie jej, wczepianie w nią kryształów, czy jeszcze czegoś innego. Takie właśnie rzeczy przeżywa Hongbin, aby na koniec odlecieć, pociągnięty przez niewidzialna siłę. Druga rzeczą, która przykuwa uwagę jest piękna kobieta, która bawi się lalką voodoo. Wykręca ją, wpija w nią igły, co następnie odczuwają chłopcy. Członkowie VIXX są zamknięci w czymś na rodzaj pokoi z powybijanymi szybami. Próbują się z nich uwolnić. Tylko po to, aby móc, choć przez chwilę dotknąć tej kobiety.
Kolejną przerażająca rzeczą jest wygląd chłopaków. A tak dokładniej ich oczy, które przysłonięte są przeróżnymi soczewkami, np. w czarne krzyżyki na białym tle. Stroje jak przystało, zostały dopasowane do teledysku, czyli muszą być czarne.
Kolejnym punktem jest choreografia, która ewidentnie odzwierciedla nastrój utworu. Same ruchy wskazują na udrękę, niewolę i nadają teledyskowi mroku.
Ciekawym punktem choreografii jest przebijanie serca kołkiem z czaszką.
Podsumowując, „Voodoo doll” jest jedną z najbardziej oryginalnych piosnek, jakie widziałam, a ponieważ jestem fanką fantastyki, nie mogłam jej nie pokochać i nie nauczyć się tej choreografii.
Ocena: 9/10


7 maj 2017

Rocznica - Minho



Dziś mijał rok odkąd zaczęłam spotykać się z Minho.
Zabrał mnie do kina, na molo, a na koniec do restauracji. Spędziliśmy cudowny wieczór, ciesząc się swoim towarzystwem.
Kiedy wybiła godzina dziewiąta wieczór, Minho odprowadził mnie pod drzwi domu. Objął mnie w pasie i delikatnie pocałował.
-Dziękuję.- zarzuciłam mu ręce na szyję- To był cudowny wieczór.
Uśmiechnął się szeroko.
-Ciszę się, że ci się podobało.
Ponownie złączył nasze usta w pocałunku, który z chwili na chwilę stawał się coraz bardziej namiętny. Wplótł jedną rękę w moje włosy, przyciągając mnie bliżej do siebie, a drugą zaczął błądzić po moim ciele. Nie pozostawałam mu dłużna. Włożyłam ręce pod jego koszulę, dotykając jego torsu i pleców.
Po chwili Minho ścisnął moje pośladki, przez co jęknęłam mu prosto w usta.
-Może wejdziemy do środka?- usłyszałam jego zachrypnięty głos.
Dopiero po chwili dotarł do mnie sens jego słów i uświadomiłam sobie, że wciąż stoimy na dworze.
-T-tak.
Drżącymi rękoma otworzyłam drzwi i wpuściłam go do środka.
Choi był u mnie wiele razy, ale dziś czułam się dziwnie. Denerwowałam się. Nieświadomie skierowałam się w stronę sypialni, a Minho za mną.
Objął mnie w pasie i zaczął składać pocałunki na mojej szyi i obojczyku.
Zrobiło mi się gorąco, a nogi miałam jak z waty.
Powoli, jakby obawiając się sprzeciwu, rozpiął zamek mojej sukienki, która zsunęła się na podłogę. Przejechał dłońmi po moim ciele, po czym wziął mnie na ręce i położył na łóżku. Ściągnął z siebie koszulę i pochylił się nade mną, ponownie łącząc nasze usta. Znów zaczęłam dotykać jego ciała. Minho zszedł pocałunkami niżej, równocześnie odpinając zapięcie mojego stanika. Zaczął z wyczuciem masować moje piersi. Po chwili objął jeden stwardniały sutek ustami.
Pojękiwałam cichutko.
Zaczęłam mocować się z zapięciem w jego spodniach, które po chwili ściągnęłam i odrzuciłam. Przejechałam ręką po wypukłości w bokserkach, na co Minho syknął. Zszedł pocałunkami niżej na brzuch, pępek. Przejechał ustami tuż nad majtkami, które po chwili ściągnął. Pozbył się również swoich bokserek. Znów złączył nasze usta w namiętnym pocałunku.
Po chwili poczułam go w sobie. Ciepłego i twardego. Zaczął się we mnie poruszać. Coraz szybciej i szybciej.
Doszliśmy w tym samym momencie, wzajemnie wykrzykując swoje imiona. Minho opadł na łóżko obok mnie i przygarnął mnie do siebie.
-Kocham cię- wyszeptałam, próbując uspokoić oddech.
-Ja ciebie bardziej.- usłyszałam jego niski głos. 
Po chwili usnęliśmy wtuleni w siebie.