Muzyka

Rozwijane menu

30 sty 2017

Recenzja: 2NE1 - Goodbye


Jak zapewne większość z was już słyszała, 2NE1 oficjalnie zakończyło swoją działalność. Po odejściu Minzy wielu fanów liczyło na powrót dziewczyn, jako trio, ale zamiast comebacku otrzymaliśmy taką wiadomość. Jeśli o mnie chodzi to od dłuższego czasu miałam świadomość, że 2NE1 i YG już nie jest takie samo. Mimo wszystko ta wiadomość mą wstrząsnęła, bo do dziś nie mogę uwierzyć, że mój ulubiony girlsband się rozpada 😭. Gdy tylko przeczytałam oświadczenie YG dotyczące rozpadu grupy, miałam ochotę się rozpłakać. Włączyłam playlistę z piosenkami 2NE1, i słuchając uświadomiłam sobie, że nigdy nikt inny, żaden zespół, nie zajmie ich miejsca w moim sercu, a ich piosenki zawsze pozostaną na 1 miejscu.

20 stycznia 2017r. została wydana piosenka "Goodbye".
2NE1 jako trio (bez Minzy) postanowiły pożegnać się z  nami - fanami, wydając pożegnalny utwór. 
"Goodbye" zostało napisane przez CL dla Minzy, zaraz po jej odejściu z YG i miał się znaleźć na albumie dziewczyn, który jednak nie został wydany. Grupa rozpadła się choć każda z dziewczyn, chciała kontynuować działalność 😭. YG postanowiło, że 2NE1 zakończy działalność. (WHY?!)

W czarno-białym teledysku pojawiają pięknie ubrane dziewczyny z 2NE1, które wspominają swoją przeszłość jako girlsband. Na początku pojawia się liderka otoczona płonącymi świecami. Już po kilku sekundach utworu CL stoi przed wielkim ekranem (kinowym), patrząc na wyświetloną na nim uśmiechniętą Minzy, co świadczy o tym, że dziewczyny za nią tęsknią i cały czas o niej myślą. Przez cały zresztą utwór, przeplatają się nagrania z koncertów, teledysków czy spotkań z fanami. Dziewczyny są tam radosne i wesołe, co kontrastuje z smutnym utworem, który sam w sobie jest pożegnaniem a zarazem obietnicą, która skryta jest w słowach piosenki. 

"Do czasu, aż ponownie się spotkamy
 Żegnaj żegnaj
 Do dnia, w którym nasze drogi znów się skrzyżują
 Żegnaj żegnaj"

Tekst ten można zinterpretować jako obietnicę, że w przyszłości dziewczyny ponownie się zejdą i powrócą znów jako 2NE1 (jak to zrobiły S.E.S). Zapalają światełko nadziei w sercach BLACKJACK, którzy nie mogą się pozbierać po ogłoszeniu rozpadu. 😭 W końcu śpiewają, że nieważne co przyniesie jutro, nadal będą pamiętać, zachowają dobre wspomnienia.


Nie można zaprzeczyć, że 2NE1 odeszły w piękny sposób, żegnając się z nami. Nie ma wątpliwości, że każdy fan, oglądając "Goodbye", będzie (tak jak ja) uśmiechał się przez łzy.

Ocena: 10/10

 

28 sty 2017

Sernik - Daehyun



Otworzyłam piekarnik.
Buchnęło ciepłem, przeplatającym się z pięknym zapachem. Wsadziłam placek do środka. Zamknęłam z powrotem piekarnik, po czym oparłam się o blat.
Daehyun wszedł do kuchni i podszedł do mnie.
-Co pysznego gotujesz?- spytał.
-Twój ulubiony deser. - zarzuciłam mu ręce na szyję.
-Sernik? Naprawdę?
-Czy kiedyś cię okłamałam?
-Hmmm…. Jakby tak pomyśleć ….
-Ej! – trzepnęłam go w ramie.
-No jasne, że nie … Tylko żartowałem. - uśmiechnął się do mnie.- Długo jeszcze?
-Dopiero go włożyłam. - złożyłam delikatny pocałunek na jego ustach.
Daehyun pogłębił go. Chciałam się odsunąć, jednak mi nie pozwolił. Trzymał mnie mocno rękoma w pasie, jednak nie pozostały tam długo.
Nie, żeby mi się nie podobało.
Chwycił mnie za pośladki, ściskając je. Złożył delikatny pocałunek na moich ustach. Podniósł mnie i posadził na stole.
Jedna z jego dłoni przesunęła się w górę, po piersi, aż do pierwszego guzika mojej bluzki. Rozpiął go i kolejne, patrząc jak moje piersi powoli się wyłaniają.
Mruknął zadowolony.
Zsunął ze mnie bluzkę. Zostałam teraz w staniku i krótkiej sukience. Jego ręce niespiesznie powędrowały w dół. Zahaczył kciukiem o spódnicę, która po chwili leżała na podłodze. Uśmiechnął się do mnie. Wyciągnęłam rękę i wsunęłam palce w jego włosy, gestem nakazując, by nie przestawał.  
Nie zamierzał tego robić.
Jego ręce wróciły na moje uda. Kciukiem masował skórę niebezpiecznie blisko miejsca, których nie dotykał żaden inny mężczyzna. Jęknęłam cicho. Tylko on mógł sprawić, że nie robiąc prawie nic, podniecał mnie do tego stopnia.
Pocałowałam go, delikatnie, zmysłowo, próbując jakoś kontrolować trawiący mnie ogień. Wsunęłam ręce pod jego koszulkę i przycisnęłam go do siebie.
Chciałam więcej, chciałam czuć jego ciało przyciśnięte do mojego. Niecierpliwym gestem pociągnęłam jego koszulkę, ściągając mu ją przez głowę. Odrzuciłam ją, tracąc nią zainteresowanie i pocałowałam go ponownie. Tym razem zachłanniej.
Oplotłam nogi wokół jego bioder. Nie mogłam powstrzymać kolejnego jęku, gdy przycisnął mnie do siebie, i gdy poczułam go gorącego i twardego.
Wprawnym ruchem rozpiął mój stanik.
Jego wzrok powędrował do moich nagich piersi. Pochylił głowę i objął ustami stwardniały sutek. Przesunął ręką na plecy, mocniej mnie do siebie przyciskając. Jego język jeździł po mojej piersi. Zanurzyłam dłonie w jego kosmykach. Lekko przygryzł mój sutek, a potem podniósł głowę, i kolejny raz mnie pocałował. Zaczął całować moją szyję i schodzić coraz niżej. Przesunął językiem tuż nad majteczkami, a później je ściągnął.
Wstał i spojrzał w górę.
Nasze spojrzenia się skrzyżowały. Jego ręka jakby od niechcenia powędrowała przez mój brzuch, aby później zniknąć niżej. Wsunął we mnie jeden palec, na co jęknęłam. Złapałam go za ramiona, czując że zbliża się wybuch. Jego palec poruszał się coraz szybciej. Po chwili, aż po same koniuszki palców rozlało się ciepło.
Nie wiedziałam jak, ale w następnej chwili leżałam już na stole, a to co czułam między
nogami to na pewno nie był jego palec. Objęłam go nogami.
Zaczął się we mnie poruszać. Najpierw powoli, a potem coraz szybciej. Jego ruchy doprowadzały mnie do szaleństwa. Moje ręce zaczęły błądzić po jego ciele, chcąc dotknąć każdego skrawka skóry. Daehyun czułym gestem przesunął dłonią po moim policzku i złączył nasze usta w pocałunku.
Powoli zaczynał tracić rytm. Jego ruchy stawały się bardziej niecierpliwe i chaotyczne. Zawsze tak było. Uwielbiałam to. Kochałam wiedzieć, że mogę doprowadzić go do takiego stanu.
Zamknęłam oczy, czując że dochodzę. Wygięłam plecy w łuk, a z mojego gardła wyrwał się krzyk rozkoszy, do którego dołączył głos Daehyun’a. Opadł na mnie, dysząc ciężko. Jaszcze przez chwilę żadne z nas nie było w stanie się ruszyć. A jedynym dźwiękiem w kuchni były nasze powoli zwalniające oddechy.


24 sty 2017

Serce



Pewna młoda dziewczyna, gdy ukończyła 17 lat, zapytała swojego ojca, co jej podaruje jej na 18 urodziny. Ojciec powiedział, że rok to bardzo dużo czasu.
Minął prawie rok.
Tydzień przed swoimi urodzinami dziewczyna zasłabła. Ojciec zawiózł ją do szpitala. Wyszło na jaw, że dziewczyna ma poważny problem z sercem.
W 18 urodziny dziewczyna mogła wyjść ze szpitala po udanej operacji serca.
W domu na stole znalazła list:

„Cześć moja mała córeczko, jak widzisz wszystko przebiegło dobrze. Spytałaś mnie kiedyś, co ci podaruję w prezencie na 18 urodziny. Dałem ci moje serce.
Wszystkiego najlepszego. 
Tata”




21 sty 2017

Aktualizacja zakończona !

Kilka dni temu zabrałam się za zmienianie bloga i mogę z dumą oświadczyć, że udało mi się. 💪 Zajęło mi to trochę czasu, ale myślę, że było warto.
Stworzyłam całkiem nowe menu rozwijane i zmieniłam układ strony oraz kategorie wyszukiwania. Dodałam także etykiety, dzięki którym będzie można wyszukiwać posty po nazwie zespołu oraz kategorii opowiadania.
Za tydzień zaczynają mi się ferie zimowe, co oznacza, że zabiorę się za pisanie opowiadań, które na pewno będą pojawiały się częściej niż dotychczas. 😘 Jak już wcześniej wspomniałam będę publikować króciutkie opka, będą one zamieszczane na stronie "Historyjki". Jedno pojawi się już niedługo ^^ i będę wyczekiwać waszych opinie na jego temat.
Oczywiście zabiorę się także za inne prace. Jedna z nich jest już na stronie jako 'zaplanowana' i mam nadzieję, że uda mi się ją skończyć przez ferie i opublikować.
Jeśli zauważylibyście, że coś nie działa prawidłowo, byłabym wdzięczna za poinformowanie mnie o tym, abym mogła to naprawić.


 P.S Cała aktualizacje tworzyłam przy słuchaniu 2NE1 "Goodbye"
 Uzależniłam się od tej piosenki 😓 i dalej nie mogę uwierzyć, że to koniec 2NE1.

 

19 sty 2017

Uwaga !

Planuję wprowadzić trochę zmian na blogu 😊 dlatego chcę was kochani przeprosić, za to iż przez jakiś czas niektóre strony mogą nie działać prawidłowo.
😓 Przepraszam 😥
Niedawno dodałam ankiety, aby przekonać się co najczęściej u mnie czytacie, ^^ (zachęcam do głosowania jeśli jeszcze tego nie zrobiliście) teraz próbuje zmienić menu na rozwijane, jeśli mi się to uda 😂 gdyż to nie jest łatwe.
Mam nadzieję, że spodoba wam się aktualizacja bloga 😘

P.S Kto tak jak ja wyczekuje pożegnalnej piosenki 2NE1 "Goodbye"?


16 sty 2017

Prezent na 18-stkę - Junkook



Spotykałam się z Junkook już jakieś trzy lata.
Poza pocałunkami, nie było między nami nic więcej .
Postanowiliśmy się z niczym nie śpieszyć.
Ale wszystko zmieniło się po moich osiemnastych urodzinach.
Kiedy urodzinowa impreza dobiegła końca i wszyscy goście już wyszli, Junkook został, żeby pomóc mi posprzątać. Myliśmy naczynia, kiedy nagle podszedł do mnie i zaczął mnie całować. Narzekałam, że mam mokre ręce, ale bardzo mi się to podobało.
Te pocałunki były inne niż dotychczas.
Bardziej namiętne i dłuższe.
Potem rozebraliśmy się do naga i pierwszy raz dotykaliśmy się, poznając nasze ciała.
Junkook pieścił moje ciało z czułością.
Patrząc mi w oczy wszedł we mnie, na co cicho jęknęłam.
Przejechał dłonią po moim brzuchu, czekając aż oswoję się z jego obecnością i po chwili zaczął się we mnie poruszać.
Doszliśmy w tym samym momencie.
Wyszedł ze mnie, przygarnął mnie do siebie i przykrył nas kołdrą.
Podczas stosunku
Kooki był bardzo delikatny.
Nie żałuję tego ani trochę. Wiem już, że Junkook to ten jedyny.