Muzyka

Rozwijane menu

21 mar 2016

Internetowa miłość - Minho

Jak co dzień siedziałam na Facebook’u.
Pisałam z przyjaciółką.
Po chwili musiała niestety kończyć, a ja nie miałam co robić. Z nudów weszłam na Facebook członków SHINee. Dodałam kilka komentarzy, po czym wylogowałam się i poszłam spać. Gdy następnego dnia wyszłam na Facebook’a zobaczyłam, że ktoś mnie zaprosił.
Nie znałam tej osoby i nie wiedziałam co zrobić. Zaakceptować czy nie.
W końcu nacisnęłam akceptuj. Gdy tylko to zrobiłam, niejaki Kim zaczął do mnie pisać.
**************************
Pisaliśmy ze sobą jakieś 5 miesięcy.
Wiedzieliśmy o sobie prawie wszystko.
Kim był Koreańczykiem, mniej więcej w moim wieku. Razem przeżywaliśmy te dobre i złe chwile. Pocieszaliśmy się wzajemnie. Nie miałam przed nim tajemnic.
Może tylko jedną.
Zakochałam się w nim.
*************************
Pewnego dnia, gdy z nim pisałam, spytał o mój adres zamieszkania. Byłam trochę zdziwiona jego pytaniem. W końcu mieszkał po drugiej stronie świata. Nie wiedziałam po co mu on, ale podałam adres.
A kiedy to zrobiłam od razu zszedł z Facebook’a.
Dziwne.
*************************
Dwa dni później obudziła mnie mama.
-Wstawaj _____, ktoś do ciebie przyszedł.
-Kto?- spytałam zaspana.
-Nie wiem, jakiś chińczyk. Przyjechał do kogoś i chce spędzić z tobą czas.- mama znacząco poruszyła brwiami.
Byłam zdziwiona, ale po chwili do mnie dotarło. Przypomniałam sobie moją ostatnią korespondencje z Kim’em.

On chyba nie…
Powiedziałam mamie, żeby go czymś zajęła. Szybko doprowadziłam się do porządku i wyszłam mu na spotkanie. Przywitałam się z nim w salonie. Rozpoznałam go choć nie odwracał się w moją stronę.
Pożegnał się z moją mamą i pociągnął mnie za rękę na zewnątrz. Z uśmiechem ruszyłam za nim, choć było mi smutno, że nawet na mnie nie spojrzał. Poszliśmy na tyły mojego domu, gdzie znajdowały się nieduże jeziora. Przy brzegu jednego z nich zatrzymał się i powiedział:
-_____, ja nie nazywam się Kim.
Że co?!
Wytrzeszczyłam oczy ze zdumienia.
Powoli i jakby niepewnie odwrócił się do mnie.
Ujrzałam jego twarz. Faktycznie to nie był chłopak ze zdjęcia.
Osłupiałam.
To był Minho z SHINee.
Nie wiedziałam co powiedzieć.
-Przepraszam, że cię okłamałem, ale nie chciałem, żebyś lubiła mnie tylko dlatego, że jestem sławny.- mówiąc to spuścił głowę.
Podeszłam do niego i go przytuliłam.
-Nic się nie stało.
Minho uśmiechnął się do mnie, a ja odwzajemniłam jego gest.
Poszliśmy na spacer wokół jezior.
W pewnym momencie Minho przystanął.
-Wiesz czemu przyjechałem?
Trochę zdziwiona jego pytaniem, spojrzałam na niego pytający wzrokiem.
-Wiem, że jestem starszy, ale spodobałaś mi się. Zrozumiem jeżeli nie będziesz chciała…
-Nie. Ja chcę.
Przytulił mnie mocno do siebie.
Byłam chyba najszczęśliwszą osobą na świecie.
Wtuliłam się w niego. Minho pocałował mnie najpierw w czoło, później w policzek a na koniec złączył nasze usta w słodkim pocałunku.




 

20 mar 2016

Nominacja do LBA




Dziękuję za nominacje Aki autorce bloga
http://myycha.blogspot.com/?m=1


                       OPOWIEDZI NA PYTANIA:



Jaki rodzaj opowiadań lubisz?
Fantasy
Twój ulubiony aktor/aktorka?
John Deep
Od jak dawna siedzisz w kpopie?
Mniej więcej od 2 lat.
Jak twoi rodzice reagują na kpop?
Po za tym, że mama każdego azjatę nazywa chińczykiem, to stwierdziła, że niektóre piosenki są całkiem fajne.
Przypadły jej do gustu ^^ Wonder girls "Why so lonely" 
  2NE1 "Falling in love" i kilka innych oraz  BIG BANG (chyba wszystkie ich piosenki)
Jaki jest twój ulubiony blog?
Nie mam jednego ulubionego. Nie potrafię wybrać ^^
Opisz w 3 słowach swoją ulubioną blogerkę?
Miła, przyjazna, szalona.
Kim chciałabyś być w przyszłości?
Pisarką. ^^
Co inspiruje cie w pisaniu?
Opowieści innych o swoim życiu i piosenki, które wprawiają mnie w radosny lub smutny nastrój.
Miejsce, w którym lubisz się zaszyć, żeby coś przemyśleć?
Moje łóżko lub spacer nad stawami niedaleko mojego domu.
Jeśli miałabyś moc, co by to było?
Możliwość rozmawiania ze zwierzętami.
Dlaczego lubisz zespół, który lubisz?
2NE1 lubię dlatego, że jako nieliczne koreańskie dziewczyny mają swój styl i się go trzymają. Nie udają słodkich laleczek, jak większość. Piosenki są dopracowane tekstowo jak i wokalnie.

PYTANIA:
Jakie jest twoje marzenie?
Ulubione danie?
Jaką poleciłabyś piosenkę?
Ulubiona wytwórnia?
Jakiej muzyki słuchasz?
Jaką książkę byś poleciła?
Ulubiony aktor?
Dlaczego lubisz swojego UB?
Czy jest coś co chciałabyś zmienić w swoim życiu?
Dlaczego zaczęłaś pisać?
Co cię inspiruje?

14 mar 2016

Urodzinowy prezent - V

Dedykacja dla Denn Taehyung
Mam nadzieje, że ci się spodoba^^
 
Zamyślona szłam ulicą.
W pewnym momencie wpadłam na kogoś.
-Uważaj!
Upadłabym, gdyby chłopak, z którym się zderzyłam, mnie nie złapał.
Podniosłam wzrok, aby zobaczyć na kogo wpadłam i przeprosić.
Nie zrobiłam tego jednak, ponieważ oniemiałam. Zrobiło mi się głupio na widok osoby, na którą wpadłam. Był to V z BTS.
-Nic ci nie jest?- spytał, spoglądając spod zielono-czarnej czapki z daszkiem.
Wpatrywałam się w niego z rozwartymi ustami, aż w końcu wydukałam:
-Nic… przepraszam… za kłopot i dziękuję.
Jąkałam się lekko, mówiąc, co wywołało uśmiech na jego twarzy.
Ukłoniłam się i szybko ulotniłam.
********************
Od tamtego razu nie spotkałam go więcej.
Narzekałam sama na siebie, że przegapiłam taką okazję, żeby z nim pogadać.
Dziś kolejny raz szłam tą samą ulicą do domu.
-Znowu chodzisz z głową w chmurach?- usłyszałam za sobą radosny głos.
Nie mogłam uwierzyć, że to on za mną stoi.
Obróciłam się niepewnie, spoglądając na niego. Zaczerwieniłam się od razu i odwróciłam wzrok. Jego spojrzenie jak i uśmiech były stanowczo zbyt cudowne jak na moje serce, które jeszcze chwila, a wyskoczyłoby mi z piersi.

-Jestem V- przedstawił się- ale to pewnie wiesz.
-_____- wydukałam.
Zapadła między nami niezręczna cisza.
Co chwila spoglądaliśmy na siebie i uśmiechaliśmy się głupio.
-Może się przejdziemy?- zaproponował V, przerywając ciszę.
-Pewnie.- odpowiedziałam lekko się uśmiechając.
Chciałam go poznać.
Był moim biasem.
A widok iskierek w jego oczach, jeszcze bardziej mnie zaintrygował.
*********************
O tamtej pory, zaczęliśmy spotykać się regularnie.
Staliśmy się dobrymi przyjaciółmi.

Przynajmniej tak było z jego strony, bo ja chciałam czegoś więcej niż przyjaźni, choć zdawałam sobie sprawę, że tak się nie stanie.
Próbowałam o nim zapomnieć, ale za każdym razem gdy dzwonił, poddawałam się i odbierałam.
********************
Pewnego dnia krzątałam się po kuchni, kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Gdy otworzyłam ujrzałam, uśmiechniętego od ucha do ucha V.
-Hej.- powiedziałam, wpuszczając go do środka.
-Cześć- przywitał się- Przepraszam, ostatnio byłem zajęty, ale takiej okazji nie mogłem przegapić.
-Jakiej okazji?- pytam zdziwiona.
Zmrużył powieki, lustrując mnie wzrokiem.
-Nie mów, że zapomniałaś o swoich urodzinach…
Zrobiłam zażenowaną minę, co nie uszło uwadze V.
-Odwróć się i nie podglądaj.
Zrobiłam co kazał, a po chwili usłyszałam dwukrotne trzaśnięcie drzwiami.
-Możesz się odwrócić.

Kiedy to uczyniłam, zobaczyłam V, trzymającego wielkiego pluszowego misia.
-Wszystkiego najlepszego!
Podziękowałam mu i zaproponowałam coś do picia.
Gdy krzątałam się po kuchni, cały czas czułam jego wzrok na sobie. Czułam się skrępowana, gdy kolejny raz przyłapałam go na wpatrywaniu się we mnie z szybka reakcją odwrócenia głowy.

-Proszę.- podałam mu szklankę z płynem.
Usiadłam obok niego na kanapie. V siedział zamyślony, wpatrując się w jakiś nieznany punkt. Był dziś jakiś taki dziwnie spięty.
Odniosłam szklanki do zlewu i stanęłam naprzeciwko niego.
-W porządku?
Uniósł na mnie wzrok i kiwnął głowa na tak.
Nie przekonało mnie to i dręczyłam go dalej, dopóki nie powiedział:

-Bo… bo ja mam dla ciebie jeszcze jedną niespodziankę, tylko nie wiem czy ci się spodoba.
-No co ty, na pewno mi się spodoba.
-Nie wiesz co to, więc skąd możesz wiedzieć?
Nie wiedziałam co powiedzieć. Był dziwnie poważny.
-Znasz mnie więc czym możesz się martwić?
-Czym?
Podszedł do mnie z lekkim wahaniem. Poczułam jego dłoń na policzku, a po chwili zakrył moje usta swoimi.
Świat zawirował, a nogi miałam jak a waty. Dla bezpieczeństwa, zacisnęłam pięści na materiale bluzki, pod którym znajdowało się wyrzeźbione ciało.

-Kocham cię, _____-wyszeptał, przerywając pocałunek- I jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
-A nie mówiłam, że mi się twoja niespodzianka spodoba?- uśmiechnęłam się- Kocham cię, idioto.
Zdążyłam powiedzieć, nim jego usta znów złączyły się a moimi, w długim i namiętnym pocałunku.





12 mar 2016

Ulubione fragmenty piosenek B.A.P


RAIND SOUND MV
W deszczowy dzień zakochałem się w tobie
Zwykliśmy się kochać z całych sił
************
Za oknem ciągle rozbrzmiewa odgłos deszczu
Mam przed oczami nasze wspomnienia
Nie potrafię żyć bez ciebie dziewczyno
W deszczowe dni tęsknię za naszymi pocałunkami
************
CRUSH MV

To nie ma sensu
Jesteś taka idealna
Mój oddech staje się szybszy
To faul
Twoje oczy twoje usta twoje wszystko
Wstrząsa moim sercem
************
YOUNG WILD FREE MV
Nie obchodzi nas co mówią inni
Będziemy robić co chcemy
Nie wtrącaj się
Robimy jak uważamy
To czas by znów powstać
************
1004 (ANGEL) MV

Jesteś jak anioł który mnie opuścił
I po prostu gdzieś zniknął
Potrzebuję cię
Nie wiem jak mogę żyć odkąd mnie zostawiłaś
Zaczynam powoli popadać w obłęd
************ 

FEEL SO GOOD MV  moja ulubiona piosenka
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Kiedy cię widzę pojawia się to uczucie
To uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Chcę widzieć
Kochanie zachwycasz mnie
Jakim typem dziewczyny jesteś?
Nie jesteś olśniewająca kochanie
Więc dlaczego błyszczysz jeszcze mocniej?
Twój głos jest niczym słodka galaretka
Wciąż szuka sposobu by oblepić się wokół moich uszu

Chcę cię mieć kochanie
Sama myśl o tobie sprawia ze czuję się niesamowicie
Kochanie ty twój zapach
Wszystko jest niesamowite
(No już no już pogódź się z tym)

No już no już pogódź się z tym
Tylko ty
Twoje oczy twój uśmiech
Wszystko jest niesamowite
Jesteś inna niż reszta dziewczyn
Wiem że tego chcesz
W każdym razie utoń w miłości
Tak czy siak zakochaj się
To zbyt piękne
Czuję ze to miłość
Gdybym miał cię na co dzień czułbym się jak we śnie
(Czuję się jakbym śnił)
Dziś też to uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Nawet jeśli nie jesteś seksowna jak diament
Twoja aura jest zmysłowa
Jak pierwsza miłość
Zupełnie jak aromat wina
Jakby czas się zatrzymał
Myślałem że zaślepiła mnie miłość
To wszystko wyglądało jak kłamstwo
Ale kiedy zamykam oczy widzę ciebie
Nie potrafię od tego uciec
Widzę tylko ciebie
Kochanie twoje urocze ciało jest niesamowite
(No już no już pogódź się z tym)

No już no już pogódź się z tym
Tylko ty
Cały jestem tylko dla ciebie
To uczucie jest niesamowite
Jesteś inna niż reszta dziewczyn
Wiem że tego chcesz
W każdym razie utoń w miłości
Tak czy siak zakochaj się
To zbyt piękne
Czuję ze to miłość
Gdybym miał cię na co dzień czułbym się jak we śnie
(Czuję się jakbym śnił)
Dziś też to uczucie jest niesamowite
Hej dziewczyno chodź do mnie
Delikatnie spójrz mi w oczy
Hej dziewczyno podaruj mi swa miłość
Podatuj mi swoją miłość
Nie chcę nikogo innego tylko ciebie
Chciałbym sięgnąć głęboko w ciebie
Kiedy cię widzę pojawia się to uczucie
To uczucie jest niesamowite
W każdym razie utoń w miłości
Tak czy siak zakochaj się
To zbyt piękne
Czuję ze to miłość
Gdybym miał cię na co dzień czułbym się jak we śnie
(Czuję się jakbym śnił)
Dziś też to uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Kiedy na ciebie patrzę chcę tylko ciebie
To uczucie jest niesamowite
Gdybym miał cię na co dzień czułbym się jak we śnie
(Czuję się jakbym śnił)
Dziś też to uczucie jest niesamowite

A jaka jest wasza ulubiona piosenka?

2 mar 2016

Fanka - Luhan


Dedykacja dla Karoliny K. :D
Mam nadzieje, że ci się spodoba^^ 
Szłam seulskim parkiem i podziwiałam widoki tego pięknego miejsca. Nadal nie wierzyłam, że tu przyjechałam. Seul to było moje marzenie. A rodzice dostali pracę właśnie tutaj. Byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
Myślałam, że lepiej być nie może...
A jednak.
Dostałam bilety na koncert mojego ukochanego zespołu - EXO.
To przez nich zaczęłam słuchać k-popu. Kochałam ich wszystkich, ale moim wybrankiem był Luhan. Był miłym, romantycznym i słodkim mężczyzną.
W moim pokoju na ścianach wisiały jego plakaty.
Szykowałam się na koncert. Włożyłam na siebie czarną bokserkę, srebrne rurki i trampki. Spięłam włosy w wysokiego kucyka. I nałożyłam na ramiona białą narzutę.
Wybierałam się tam sama. Nie znałam tu jeszcze nikogo, bo dopiero co się tu przeprowadziłam.
**********************
Bawiłam się świetnie!
Pod koniec występu podpisywali płyty.
Stanęłam w kolejce do mojego idola.
Gdy przyszła moja kolej podałam mu pudełko. Chłopak podniósł głowę i spojrzał w moje oczy.
-W-witaj - Wydukał Luhan.
-Cześć.
-Jak ci na imię?
-____.
-Piękne imię dla ślicznej dziewczyny.
Czułam jak moje policzki robią się czerwone. Lu zaczął coś pisać na pudełku i po chwili oddał je w moje ręce.
-Zadzwoń. - Szepnął gdy się odchodziłam.

Usłyszałam to i spojrzałam na płytę. Dostrzegłam jakiś numer telefonu na okładce pudełka. Ucieszyłam się.
*********************
Gdy dotarłam do domu i usiadłam na łóżku z telefonem w ręku.
Zadzwonić czy nie?
Nie chciałam się narzucać. Z drugiej strony sam chciał żebyś zadzwoniła.
W końcu się przełamałam i zadzwoniłam.
Kiedy miałam się już rozłączyć, usłyszałam jego głos.
-Słucham?
-Cześć.
-____ to ty? Myślałem, że już nie zadzwonisz!
Rozmawialiśmy dobre 2 godziny.

Zaprosił mnie na spacer.
Cieszyłam się jak głupia.
**********************
Następnego dnia udałam się na ustalone miejsce. Czekałam na niego jakieś 15 minut i myślałam, że już nie przyjdzie. Wstałam z ławki, z zamiarem powrotu do domu. Wtedy ujrzałam chłopaka.
-Przepraszam cię, ale spotkałem kilka fanek i...
-Musiałeś uciekać?
-Dokładnie. - Uśmiechnął się nerwowo. –Nie gniewasz się prawda?
-Nie.
-Tylko, że fanki... Nadal za mną idą.

Obejrzałam się za siebie i ujrzał grupkę piszczących dziewczyn, które biegły w naszą stronę. Luhan złapał mnie za rękę i zaczęliśmy uciekać.
Wbiegliśmy w ciemną uliczkę i zgubiliśmy fanki. Lu oparł się o ścianę i zsunął się na ziemię. Zrobiłam to samo. Zaczęliśmy się śmiać.
Spojrzał na Ciebie i uśmiechnął się.
-Idziemy na Buble Tea? –zapytał.

-Ok.
Wstał i podał mi rękę. Udaliśmy się do kawiarenki.
Pokazał mi miasto i tak spędziliśmy razem cały dzień.
Na koniec zabrał mnie na most. Widok zapierał dech w piersiach. Oparłam się o barierkę i podziwiałam piękne widoki.
Nagle Luhan chwycił moją dłoń. Zarumieniłam się. Spojrzałam na niego.
-____... Nie wiem czy... Jesteś śliczną i zabawną dziewczyną, a przy mnie zachowujesz się normalnie, a nie jak większość fanek. Chciałbym byś była dla mnie kimś więcej niż przyjaci
ółką.
-Ale my się prawie nie znamy...
-Rozumiem.
-A do tego, jestem od ciebie młodsza...
-Dla mnie wiek nie ma znaczenia! – powiedział- Obiecaj mi chociaż, że jeszcze się spotkamy.

-Obiecuje. - rzekłam z uśmiechem.
Gdy to powiedziałam Lu wyszczerzył się i mnie przytulił.
Nie wiedziałam co zrobić. Byłam w szoku.
Po chwili odwzajemniłam uścisk, a wtedy Luhan pocałował mnie w policzek.
Jednak marzenia się spełniają.