Muzyka

Rozwijane menu

22 lut 2016

True words 4


Przyjaciółki to takie dwie idiotki, których nikt nie rozumie.
*****************
Dlaczego, gdy mam dobry humor wszyscy myślą, że coś brałam...?
*****************
Fajnie jest spędzić czas z kimś, kto jest tak samo walnięty jak ty.
*****************
W szkole przeżyłam najlepsze chwile,
które ciągnęły się jak z nosa gile.
*****************
Co łóżko złączyły
Niech budzik nie rozdziela.
*****************
Jeśli posiadasz moc, dzięki której potrafisz uszczęśliwić.
Rób to jak najczęściej.
*****************
Rób to, co cię uszczęśliwia.
Bądź z kimś, kto sprawia, że się uśmiechasz.
Śmieje się tyle ile oddychasz.
I kochaj tak długo, jak żyjesz.

21 lut 2016

Nominacja do LBA

Dziękuję za nominacje Ann Flo autorce bloga

ODPOWIEDZI NA PYTANIA:
1) Ulubiony zespół?
BIG BANG i 2NE1
2) Co masz na dzwonku w telefonu?
Kesha "Tik Tok"
3) Jak czerpiesz inspiracje do pisania?
Najczęściej z piosenek lub historii innych  
4) Jaką jest twoja ulubiona drama?
Obecnie wróciła mnie drama "My First Time "
5) Czy masz jakaś kpopową płytę w domu? Jaką?
2NE1 "To Anyone" BIG BANG "Alive" SHINee "Lucifer"
6) Czy byłaś kiedyś na kpopowym koncercie?
Nie 
7) Masz zwierzęta?
Tak. ^_^ Piesek Fifek 
8) Wolisz czytać one shoty czy wieloczęściowe?
Wieloczęściowe. Lubię na dłużej wejść w świat autora. 
9) Kim chciałabyś być w przyszłości?
Oczywiście pisarką ^_^ 
10)Ulubione imię koreańskiej? 
Nigdy nad tym nie myślałam. 
11) Nielubiana osoba w kpopie?
Chyba takiej nie mam.

NOMINUJE:




PYTANIA:

1) Ulubiony zespół?
2) Ulubiona aktorka?
3) Co masz ustawione jako dzwonek w telefonie?
4) Jakie lubisz czytać opowiadania?
5) Masz jakiegoś zwierzaka?
6) Kim chciałabyś być w przyszłości?
7) Gdzie chciałabyś mieszkać w przyszłości?
8) Co cię inspiruje w pisaniu?
9) Jakie jest twoje ulubione danie?
10) Jest ktoś na kim się wzorujesz?
11) Kot czy pies i dlaczego?

19 lut 2016

Internetowa miłość

Jakiś czas temu z nudów weszłam na portal randkowy i stworzyłam sobie konto, bo nic innego do roboty nie miałam. Założyłam go głównie, po to żeby popisać z kimkolwiek. Nie wierzyłam w te bzdury, o znalezieniu drugiej połówki, które opowiadali w reklamach.
Pewnego dnia napisał do mnie jakiś chłopak:
-Hej.
Niewiele myśląc odpisałam:
-Hej.
I tak zaczęła się nasza korespondencja w sieci.

Było to bardzo przyjemne i miłe wypowiadanie się na różne tematy. Zgadaliśmy się ze sobą praktycznie ze wszystkim. Cieszyłam się jak głupia widząc, że czeka na mnie wiadomość.
 *********************
Pisaliśmy ze sobą jakieś 5 miesięcy.
Wiedzieliśmy o sobie prawie wszystko. Pocieszaliśmy się wzajemnie. Nie miałam przed nim tajemnic.
Może tylko jedną.
Że się w nim zakochałam.
*************************
Wtedy myślałam, że to szczęście się do mnie uśmiechnęło.
Pamiętam swoją fascynację, gdy Tabik (jego pseudonim) zaproponował pierwsze spotkanie.
Z jednej strony byłam przeszczęśliwa, na samą myśl o naszym pierwszym spotkaniu. Z drugiej byłam przerażona. A co jeśli mu się nie spodobam? Jeśli w realu nie będziemy umieli się dogadać? Co wtedy?

*************************
W umówione miejsce doszłam przed czasem.
Chodziłam w koło fontanny, nie wiedząc co ze sobą zrobić. W pewnym momencie poczułam ciepłe dłonie, które zasłoniły mi oczy i usłyszałam cichy szept przy moim uchu:
-Ślicznie wyglądasz.
Z uśmiechem na ustach, odwróciłam się w jego stronę.
Zobaczyłam brązowookiego blondyna z przepięknym uśmiechem na twarzy.
Poszliśmy do kawiarni, potem do kina na jakąś komedie, z której mieliśmy niezły ubaw. Po wieczór poszliśmy na spacer do parku. Nie mogliśmy się nacieszyć sobą.
W pewnym momencie zapytał mnie czy mam kogoś. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie. Dostrzegłam, że kąciki jego ust lekko się uniosły, choć próbował to ukryć.
-A wiesz, że ja się zakochałem… w tobie.- mówi i odwraca się do mnie, dotykając delikatnie palcami mojego policzka.
Byłam chyba najszczęśliwszą osobą na świecie.
Wtuliłam się w niego. Tabik pocałował mnie najpierw w czoło, później w policzek a na koniec złączył nasze usta w słodkim pocałunku.


 

12 lut 2016

Wyczekiwana odpowiedź - cz.10

-Dziękuję.- wtuliłam się w niego, gdy znów zostaliśmy sami.
-Za co skarbie?
-Za to co powiedziałeś mamie… wiesz o co mi chodzi.- powiedziałam cicho, czując że znów zaczynam się rumienić.

-W takim razie nie masz za co dziękować.- ucałował mnie w czółko- Hmm… Mógłbym cie zabrać na przejażdżkę? Chciałbym ci coś pokazać.
-Chyba tak.- uśmiechnęłam się do niego- Mama nie będzie miał nic przeciwko.
-W takim razie chodźmy po mój motor!- uśmiechnął się radośnie i splótł nasze palce.

************
Siedziałam wtulona w Mata. Wiatr rozwiewał moje włosy.
Wszystko byłoby idealne, gdyby nie było tak cholernie zimno. Zresztą Mat był ciepły. Wtuliłam się w niego jeszcze mocniej.
Usłyszałam jak mamrotał pod nosem, że nie zdążymy. Nie wiedziałam o co mu chodzi.
Wjechaliśmy w jakiś las i zaczęłam się trochę bać.
Gdzie on mnie wiezie?!
Zamknęłam oczy, a raczej mocno zacisnęłam powieki i czekałam, aż dojedziemy na miejsce.
Po chwili się zatrzymaliśmy.
-Nie zdążyliśmy.- jęknął zawiedziony i zszedł z motocyklu.
-Na co?- spytałam zdziwiona, wpatrując się w niego.
-Na zachód słońca…
-Co?!- spojrzałam na niego zaskoczona.
-Chciałem, żeby ten wieczór był wyjątkowy…

Odebrało mi mowę. Patrzyłam jak w jego oczach odbija się tarcza księżyca. Westchnęłam cicho i obejrzałam się dookoła siebie.
Staliśmy na samym brzegu klifu.
Spojrzałam w dół.
Zakręciło mi się w głowie, gdy zobaczyłam jak morskie fale rozbijają się o brzeg klifu.
Obróciłam się z powrotem przodem do Mateusza i ujęłam jego twarz w dłonie.
-Jest idealnie…- wyszeptałam, całując go czule w usta.
-O czym marzysz?- patrzył mi w oczy, uśmiechając się łagodnie.
-Moje marzenie już się spełniło.- powiedziałam cicho. Czułam, że się rumienię.- A ty o czym marzysz?- uniosłam wzrok, aby spojrzeć mu w oczy.
-O usłyszeniu odpowiedzi…
Przerwałam mu pocałunkiem.
Spojrzał na mnie mile zaskoczony.
-Kocham cię- wyszeptałam czule.
-Mmm… o taką odpowiedź mi chodziło.
Tym razem to on mnie pocałował.
Nie opierałam się, wręcz przeciwnie. Oddałam pocałunek równie namiętnie.


To już niestety ostatnia część tego opowiadania :(
Mam nadzieję że się podobało^^ Napiszcie w komentarzach co o nim sądzicie i czy mam pomyśleć nad czymś podobnym. Piszcie w komentarzach swoje propozycje :D 

2 lut 2016

Wizyta przyjaciela - Youngjae

Pewnego wieczoru oglądałam film razem z Youngjae. Siedzieliśmy na kanapie w salonie, śmiejąc się z jednej z aktorek.
Gdy film dobiegał już końca chłopak pocałował mnie z zaskoczenia w policzek. Zaczerwieniłam się i spuściłam głowę w dół, żeby ukryć rumieńce. Przyjaźniłam
się z Youngjae od dawna i nigdy nie robił takich rzeczy. Zawsze traktował mnie jak siostrę. Próbowałam traktować go tak samo, ale podkochiwałam się w nim od naszego pierwszego spotkania.
Poznaliśmy się przez przypadek.
Wpadłam na niego, śpiesząc się do szkoły, bo zaspałam.
Od razu mi się spodobał.
A teraz przez myśli przechodziły mi pytania bez odpowiedzi.
Czemu to zrobił? Czyżby coś do mnie czuł?
Spojrzałam na niego. Zachowywał się tak jakby nic się nie stało. Lekko uśmiechnięty patrzył na kończący się film.
Chyba wyczuł, że mu się przyglądam, bo spojrzał na mnie.
Na moje policzki ponownie wrócił rumieniec. Otworzyłam buzię, a potem powrotem ją zamknęłam. Nie potrafiłam nic sensownego z siebie wydusić, gdy tak patrzył mi w oczy. Chwycił mnie za podbródek, gdy znów próbowałam spuścić głowę.

Policzki mnie paliły.
Uśmiechnął się lekko.
Pochylił się i mnie… pocałował.
Otworzyłam szeroko oczy niedowierzając w to co się dzieje.
Youngjae jedną rękę zanurzył w moich włosach, a drugą objął mnie w pasie, przyciągając do siebie bliżej. Niepewnie zarzuciłam mu ręce na szyję i oddałam pocałunek.
Po chwili oderwał się ode mnie i oparł swoje czoło o moje.
Nadal patrzyłam na niego z niedowierzaniem i rumieńcami na policzkach.
-Kocham cię.
Wyszeptał, a ja myślałam, że się przesłyszałam.
Posadził mnie sobie na kolanach i oparł głowę na moim ramieniu, przez co czułam jego ciepły oddech na szyi.
-Też… cie kocham.- wyszeptałam cicho.
Kiedy to usłyszał, odetchnął tak jakby z ulgą.
Wtuliłam się w niego niepewnie, a Youngjae mocno mnie do siebie przytulił.
Wciąż niedowierzałam w to co się przed chwilą stało.
Wiedziałam tylko, że moje życie zmieniło się na lepsze.